Niezłomna sanitariuszka: Historia odwagi i poświęcenia
Historia Danuty Siedzikówny ps. „Inka” to poruszające świadectwo poświęcenia. Jako nastolatka przeszła szlak bojowy w oddziałach majora „Łupaszki”, niosąc pomoc medyczną rannym, często bez względu na to, po której stronie walczyli. Po brutalnym śledztwie, w którym mimo poniżania i bicia milczała, została skazana na śmierć na podstawie sfałszowanych dowodów. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku. Jej ostatnie słowa: „Niech żyje Polska!” oraz gryps o zachowaniu się „jak trzeba” na zawsze wpisały ją do narodowego panteonu bohaterów. Przez dekady zapomniana w bezimiennym grobie, dziś powraca jako ikona pokolenia, które nigdy nie złożyło broni w walce o wolną Polskę
Serce dla Inki - Żywe pomniki wdzięczności i pamięci
Ogólnopolska akcja „Serce dla Inki" narodziła się z prostego, lecz głębokiego pragnienia - godnego uczczenia pamięci Danuty Siedzikówny „Inki", osiemnastoletniej sanitariuszki i żołnierza Wileńskiej Brygady AK, zamordowanej przez komunistyczny reżim w 1946 roku.
Inicjatywę zapoczątkował ks. Jarosław Wąsowicz SDB, który dostrzegł w jej historii nie tylko świadectwo minionych tragicznych czasów, ale i żywe przesłanie dla współczesnych pokoleń.
Fundamentem akcji są srebrne serca - symboliczne relikwiarze zawierające cząstkę ziemi uświęconej krwią sanitariuszki. Każde z nich wykonywane jest wyłącznie z kruszcu ofiarowanego przez ludzi dobrej woli, co nadaje całej inicjatywie wymiar autentycznego, wspólnotowego aktu pamięci. Pierwsze serce powstało w 2016 roku w Pile; dziś ich zasięg geograficzny obejmuje dziesiątki lokalizacji w Polsce i poza jej granicami — od Wilna po Londyn.
Każda tablica to nie tylko pamiątka historyczna, ale przede wszystkim wychowawczy drogowskaz dla młodzieży - żywe przypomnienie wartości, za które Inka oddała życie: Boga, Honoru i Ojczyzny.
Razem tworzymy sieć pamięci, która przetrwa pokolenia...
Najczęściej zadawane pytania
To ogólnopolska inicjatywa społeczna polegająca na tworzeniu pamiątkowych tablic ze srebrnymi sercami-urnami ku czci Danuty Siedzikówny
Inicjatorem i koordynatorem akcji jest ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin i historyk.
Wewnątrz każdego serca umieszczana jest kapsuła z ziemią pobraną z grobu Inki na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.
Materiał pochodzi ze zbiórek darów od osób prywatnych – są to najczęściej nieużywane łańcuszki, kolczyki, pierścionki.
Pierwsza tablica została zainstalowana 1 marca 2016 roku w kościele pw. Świętej Rodziny w Pile.